Najlepszy sos pomidorowy ever. Trochę słodki,trochę kwaśny. Świetnie nadaje się do słoików na zimę.
Absolutnie nie wolno go przecierać, bo straci cały smak.
Ma tylko jedną wadę- jest bardzo pracochłonny.
Ale warto!
Użyłam:
ok 2 kg pomidorów
1 cebulę
2 ząbki czosnku
1 korzonek kurkumy ( może byc sproszkowana albo wcale)
1 łyżka smalcu
Sól, pieprz i oregano do smaku
Obrałam pomidory ( najgorsza część przepisu) .
Na smalcu podsmazyłam cebulę, potem czosnek i drobniutko pokrojoną kurkumę.
Dodałam pomidory i dusiłam ok 1h.
Po tym czasie doprawiłam i dusiłam aż sos zgęstniał. Podałam z " makaronem" z cukinii.
Kiedy robię ten sos na zimę, po prostu pakuję go gorącego do wyparzonych słoików i zakrecam na gorąco. Pasteryzuję, w zależności od wielkości słoików- 8-15 minut.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz