- Woda gazowana- mój trzylatek taką uwielbia. Im bardziej gazowana tym lepiej.
- Parówki- teraz są obowiazkowym punktem w menu syna. Zazwyczaj kupuję piratki, ale nie było
- Smalczyk z fasoli- dla mnie. Probuję się przekonać do strączkow, bo bardzo ich nie lubię. Smalczyk zdecydowanie mi posmakowal. Młody za to był na nie.
- Pasta z fermentowanej soi- nigdy nie kupowalam, ale było przecenione, wiec wzielam.
- Passata- zawsze w domu musi być😊
- Syrop klonowy- chciałam młodemu zaproponować jako zmiennik miodu na pankejki, ale nie podszedł mu.
- Pieprz czarny w kulkach.
- Creamo 18% - była na przecenie za 1.99 i były ostatnie 3 wiec wzielam.
- Ziemniaki
- Owoce- papaja, winogrono ciemne i brzoskwinia
- Jogurty kokosowe- młody lubi najbardziej te truskawkowe, ale kupuje tez naturalne i dodaję owoce lub do mizerii
- Bułki- dla taty. Młody póki co nie lubi bułek.
Od 2 lat staram się by dieta mojego syna, mimo, że bez białka mleka krowiego, była zdrowa i różnorodna. Nie zobaczycie tu pięknych zdjęć jedzenia, bo robić zdjęć nie potrafię, ale gwarantuję, że jedzenie będzie smaczne i gęste odżywczo 😊.
poniedziałek, 31 sierpnia 2020
Co kupiłam w Lidlu dieta bez bmk
sobota, 29 sierpnia 2020
Ekstra szybki sos pomidorowy z cukinią
Czasem przychodzimy do domu i jesteśmy tak mega głodni, że mamy ochotę rzucić się na cokolwiek, byle napełnić żołądek. Wtedy najłatwiej wrzucić w siebie ogrom niezdrowych rzeczy. Żeby jednak temu zapobiec, mam dla Was przepis, który zajmie tyle ile trwa ugotowanie makaronu.
Użyłam:
1 małą cukinię
1 marchewkę
1 cebulę
2 ząbki czosnku
1 kartonik passaty
1 łyżka smalcu
Makaron spaghetti
Sól, pieprz, pastę z kurkumy, oregano, płatki drożdżowe
Wstawiłam wodę na makaron. Jak się zagotowała, wrzucilam go do garnka i ugotowałam Al dente.
Pokroiłam cebulę i czosnek w kostkę, podsmażyłam na smalcu. Dorzuciłam starte na tartce marchewkę i cukinię. Dodałam odrobinę wody i poddusiłam wszystko do miękkosci. Dodałam passatę i przyprawy . Na talerzu posypalam płatkami drożdżowymi.
środa, 26 sierpnia 2020
Sok z malin
W tamtym roku obiecywałam sobie, że nie będę robić już soku z malin 😊 Niestety, ale się nie udało 😂
Uwielbiam zimową herbatkę z sokiem z malin i cytryną. Zwłaszcza z moim sokiem: lekko kwaśnym,gęstym i mocno aromatycznym.
Sklepowe soki z takim domowym nie mają wiele wspólnego, zawierają mnóstwo cukru a smak malin pochodzi ze sztucznych składników.
A przy tym ten domowy sok robi się naprawdę szybko i jest prosty w wykonaniu.
Użyłam:
4kg malin
2 kg cukru
1 łyżka soku z cytryny
Zasypałam maliny 1 kg cukru zostawilam na noc, żeby puściły sok.
Następnego dnia zagotowałam maliny i przetarłam je przez sitko.
Powstały płyn zagotowałam i dodałam kolejny kilogram cukru.
Gorący sok zlałam do wyparzonych wcześniej butelek, które stawiałam do góry dnem i zostawilam do wystygnięcia.
Gotowe😊
niedziela, 23 sierpnia 2020
Dżem malinowy
Zachęcam do wypróbowania 😊
Użyłam:
4 kg malin
1kg cukru ( jeżeli potrzebujesz więcej- dodaj więcej)
1 łyżka soku z cytryny
Maliny zasypałam na noc cukrem. Rano doprowadziłam do wrzenia ,aż maliny puściły sok. Połowę malin przetarłam przez sitko, żeby było mniej pestek. Dodałam sok z cytryny. Gotowałam na malutkim ogniu około godziny. Zostawiłam na noc. Następnego dnia znowu doprowadziłam do wrzenia i gotowałam do momentu, aż dżem zgęstniał.
Słoiki wyparzyłam we wrzątku, wlałam do nich gorący dżem, zakręciłam gorącą nakrętką i postawiłam do góry dnem do wystudzenia.









