piątek, 23 kwietnia 2021

Krem waniliowy bez margaryny

 Kwiecień jest miesiącem urodzin mojego syna. Z tej okazji chciałam zrobić mu tort, który będzie spakował przede wszystkim jemu, ale też mocno przyzwyczajonym do typowo polskiej kuchni gościom. Tym razem się udało. Młody zażyczył sobie bezę,  żebym nie dodała do ciasta cukinii ani buraka 😂



Do waniliowego kremu użyłam: 

5 żółtek 

400 ml owsianego 

3 płaskie łyżki mąki pszennej 

3 płaskie łyżki budyniu waniliowego

Laskę wanilii

2 łyżki cukru (tylko dlatego tak mało, że beza jest bardzo słodka. Do tradycyjnego tortu na pewno należy dodać więcej) 




Najpierw ubiłam żółtka z cukrem.

W międzyczasie zagotowałam mleko z przekrojoną na pół i wyjętymi ziarenkami z laski wanilii.

Jak mleko się zagotowało wlałam go trochę do żółtek,  żeby je zahartowac.

Następnie żółtka z mlekiem wlałam do pozostałego mleka w garnku i mieszając gotowałam do zgęstnienia. 

Adaś zażyczył sobie krem ciasteczkowy,  wiec do połowy kremu wrzucilam zgniecione kakaowe ciasteczka Ania jungle ( dostępne w rossmannie)

Ja wolałam krem waniliowy, więc bezę upieklam płaską,  wielkości całej blachy piekarnika,  jeden pasek kremu był waniliowy,  jeden ciasteczkowy a jeden pasek z brzegu zrobiłam mascarpone z jagodami. 

Wyszło naprawdę pysznie z tymi truskawkami, które jako pierwsze zostały ściągnięte z tortu przez solenizanta  😋

sobota, 17 kwietnia 2021

Kopytka jaglane

U mnie w rodzinie nie ma amatorów klusek,  dlatego robię je bardzo rzadko. Ale czasami młody ma jakieś w menu w przedszkolu, a chciałabym, żeby miał to co inne dzieci, więc staram się zrobić jakieś w wersji zdrowszej niż te popularne. Efekty są różne,  jednak te z czystym sumieniem polecam😊

 


Użyłam: 

Ok. 800g kaszy jaglanej,  ugotowanej poprzedniego dnia

Ok 260g mąki ziemniaczanej

Zmieliłam kaszę w maszynce do mięsa 

Dodałam mąkę i zagniotłam ciasto. W razie potrzeby możesz dodać więcej mąki niż podałam wyżej. Mi wystarczyło tyle. 
Jeśli lubisz, możesz dodać trochę soli do ciasta.


Gotowałam do wypłynięcia. 
Młody zjadł z sosem koperkowym ja z pieczeniowym 😊



czwartek, 15 kwietnia 2021

Pieczony kurczak

Nigdy nie przepadałam za pieczonym mięsem,  bo nie potrafiłam go przyrządzic tak, aby nie było suche. Nie pomagał rękaw do pieczenia ani folia aluminiowa . W końcu znalazłam rozwiązanie na soczyste mięso i pyszną mieszankę przypraw.



Użyłam:

1.5 kg kurczaka 

1 lyżeczkę soli

1 lyżeczkę kurkumy

1 łyżeczkę słodkiej papryki 

0.5 łyżeczki ostrej papryki

0.5 łyżeczki pieprzy

1 łyżka majeranku 

3 ząbki czosnku

1 łyżeczka soku z cytryny

1 łyżka oleju 

2 łyżki wody 

0.5 szklanki wody( do pieczenia )



Wszystkie przyprawy i przeciśnięty przez praskę czosnek mieszam z olejem, 2 łyżkami wody i sokiem z cytryny. 

Jeśli powstała pasta jest za gęsta -dolewam trochę wody.

Nakladam mieszankę na osuszonego kurczaka.


 

Wkładam kurczaka do brytfanki,  podlewam połową szklanki wody i wstawiam na 180 stopni na ok. 100 minut do piekarnika. 

W międzyczasie podlewam kurczaka powstalym nosem.