Jesień kojarzy mi się właśnie z tą potrawą. Normalnie nie lubię połączenia mięsa z owocami, ale ktoś mnie kiedyś poczęstował tą szynką, ja spróbowałam i przepadłam. Nie smakuje absolutnie deserowo. Jest delikatnie cynamonowa,z bardzo delikatną nutką słodyczy.
Przynajmniej raz w życiu polecam spróbować😊
Użyłam:
2 kg szynki
1 płaska łyżka cynamonu ( ja mam Kamis, on jest bardziej " wytrawny" w smaku)
1 płaska łyżeczka soli
2 duże jabłka
Natarłam szynkę cynamonem i solą, nieobrane jabłka pokroiłam w ósemki (Ty możesz obrać, jeśli chcesz lub pokroić dowolnie)
Wszystko włożyłam do formy i piekłam 3h w 170 stopniach.
Tobie polecam jednak rękaw do pieczenia. Sama nie miałam, więc użyłam formy, ale z rękawa wychodzi dużo bardziej soczysta.











