poniedziałek, 19 października 2020

3 dni posiłków mojego dziecka do przedszkola

Od września mój 3 latek rozpoczął przygodę z przedszkolem. Liczyłam,  że " oddam" go po prostu do przedszkola i o wyżywienie nie będę się już martwić. Jakże się myliłam 😲 Jako jedyny bezmleczny w swojej placówce panie nie wiedziały co mu dawać do jedzenia. Myślały,  że jak nie je mlecznych rzeczy to jest ok. Nie było. Mlody wracał z wysypką albo biegunką. Po wielu rozmowach z dyrekcją postanowiłam sama zacząć mu przynosić posiłki. Efekt poniżej😀

Mam gotować to samo, lub mniej więcej, to co jest w menu u reszty i mam robić na gotowe, żeby panie nie odgrzewały ani musialy z tym jedzeniem robić.
Codziennie rano doprowadzam więc jedzonko do wrzenia i pakuję w termosy 🙈 
Ale wiem przynajmniej dzięki temu co je moje dziecko. 

Przedstawiam Wam jak tamten tydzień wyglądał u młodego pod względem posiłków ( są tylko 3 dni, bo w pozostałe złapał katar😊)

Poniedziałek: 
Śniadanie:
Bułka z dzemem, herbata.
Były też płatki kukurydziane na mleku,  ale ja nie daję,  bo ani nie lubi ani to nie ma wartości odżywczych)

Drugie Śniadanie:  
Sok owocowo-warzywny
Panie na moje pytanie co to za sok odpowiedziały,  że zwykły z kartonu. Kupiłam więc Kubusia bez cukru. 

Obiad:
Zupa brokulowa z grzankami
Spaghetti bolognese ( zrobiłam sos warzywno- pomidorowy) 





Wtorek:
Śniadanie: 
Bułka z twarożkiem ze szczypiorkiem,  rzodkiewki,herbata
 Obiad: zupa z dyni i curry z ryżem 
Twarożek zrobiłam z tofu. 
Zupa zrobiona poprzedniego wieczoru skisła i trzeba było improwizować:  rosół zblendowalam z kawalkiem upieczonej dyni z selerem,dodałam odrobinę makaronu ( reszta miała groszek ptysiowy).
Curry to zblendowane warzywa z mlekiem owsianym i przyprawa curry. 





Środa: 

Śniadanie:
Chleb żytni z maslem i z miodem.

Obiad:
Zupa pieczarkowa i indyk z sosem pomidorowo- dyniowym,  który dnia poprzedniego był zupą 😂 


Podwieczorki mlody je w domu,  bo odbieram go przed spaniem 😀

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz