niedziela, 23 sierpnia 2020

Dżem malinowy




 Sezon na przetwory w pełni. Od ok 10 lat robię swoje zapasy na zimę,  od 3 przykładam do tego szczególną wagę,  bo jest z nami młody na pokładzie. I choć czasem naprawdę mi się nie chce,  uważam, że sto razy lepiej zrobić coś samemu niż kupić w sklepie. Przynajmniej wiem co wkładam do słoika. W tym roku drugi raz w życiu robiłam dżem kalinowy.Pierwszy okazał się porażką,  ten wydaje się być całkiem spoko😂 

Zachęcam do wypróbowania 😊

Użyłam: 

4 kg malin 

1kg cukru ( jeżeli potrzebujesz więcej-  dodaj więcej) 

1 łyżka soku z cytryny 

Maliny zasypałam na noc cukrem. Rano doprowadziłam do wrzenia ,aż maliny puściły sok. Połowę malin przetarłam przez sitko,  żeby było mniej pestek. Dodałam sok z cytryny. Gotowałam na malutkim ogniu około godziny. Zostawiłam na noc. Następnego dnia znowu doprowadziłam do wrzenia i gotowałam do momentu, aż dżem zgęstniał. 

Słoiki wyparzyłam we wrzątku,  wlałam do nich gorący dżem,  zakręciłam gorącą nakrętką i postawiłam do góry dnem do wystudzenia.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz