Wraz z początkiem października, jak zaczęłam nosić synowi posiłki do przedszkola, zaczęłam robić w domu rzeczy, których normalnie bym nie robiła. Taką rzeczą jest groszek ptysiowy. Syn miał kilka razy w menu, nie znalazłam groszku bez bmk, wiec zaczęłam robić sama.
Wyszedł nadzwyczająco dobrze, ma zupełnie inny smak niż sklepowy i jest na pewno zdrowszy.
Minusem jest wyciskanie go na blachę 😂 zdecydowanie najbardziej pracochłonna czynność.
Ale polecam zrobić go przynajmniej raz.
Użyłam:
25 g oleju kokosowego
20g smalcu
120g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
130 ml wody
2 jajka
Olej, smalec i wodę wlac do sporego garnka i doprowadzić do wrzenia. Dodać mąkę i energicznie wymieszać, żeby się wszystko połączyło. Ciasto ostudzić. Miksując dodać najpierw jedno jajko, potem drugie.
Włożyć wszystko do rękawa cukierniczego i wyciskac małe kuleczki.
Piec ok. 20 minut w 180 stopniach.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz