niedziela, 14 lutego 2021

Jak ogarniam posiłki w tygodniu/ zdrowiej i bez bmk

 Prawie wszystie posiłki dla nas( w tym wszystkie do przedszkola do termosów)  staram się robić sama od podstaw,  staram się nie stosować gotowców a jedzenie ma być proste i bez zbędnych dodatków. Do tego pracuję  na pół etatu i mam dziecko z zaburzeniami, któremu trzeba poświęcać sporo czasu.

Jak to ogarniam? I to bez specjalnego planu? 

1.Mam dwóch mięsożerców,  więc mięso na tydzień przygotowuję jednego dnia, zazwyczaj w niedzielę. Jemy tylko piersi z kurczaka ( bo lubią)  a ja nienawidzę kroić mięsa i wycinać z niego żyłek i tłuścin. Kupuję więc 2-3kg piersi z kurczaka w piątek czy sobotę i w niedzielę " obrabiam ": kroję w plasterki i przyprawiam,  jak mięso ma być w panierce to solę tylko i pieprzę,  wkładam do pojemnika do lodówki i sobie stoi.


 Te kotlety,  które mają być bez panierki,  przyprawiam i tez chowam w pudełku do lodówki. 




Mielę mięso. Z zmielonego robię od razu kotlety lub pulpety albo makaron. 


Jak już mam wyjętą maszynkę,  mielę czasem inne rzeczy przy okazji: bułkę na tartą,  czy jak tutaj warzywa na kotlety 



Kroję w kostkę,  solę,  pieprzę,  obsmażam i wkładam do pojemnika do lodówki. 

2. Ryż,  kaszę,  makaron czy ziemniaki gotuję na dwa dni. Np. Jednego dnia gotuję kaszę na dwa razy,  drugiego dnia ryż na dwa,  trzeciego jemy kaszę z pierwszego a czwartego gotuję makaron😂

3.Korzystam z mrożonek warzywnych i owocowych. To co mogę sama robię jak jest sezon,  ale mam mały zamrażalnik i zapasy szybko się kończą. Dokupuję wiec w sklepie.

4. W tygodniu gotuję 10litrowy garnek rosołu a w weekend robię z niego 2 zupy,  które przyprawiam na 4 sposoby i wekuję do sloików. Trzymam ok 2-3 tygodnie,  dzięki czemu młody ma codziennie inną zupę w przedszkolu. 

5. Przynajmniej raz w tygodniu robię coś słodkiego w domu. 

6. Korzystam z gotowych tubek owocowych czy batonów lub innych słodyczy. 

7. Korzystam z warzyw kiszonych i konserwowych,  które zrobiłam w lecie. 

8. 2-3 razy w tygodniu robię duże zakupy i staram się nie chodzić więcej do sklepu. Z tym jest ciężko,  bo nie mam samochodu i muszę nosić sama,  ale zazwyczaj się udaje.

9. Zawsze mam w lodowce serki lub jogurty,  które czasem służą za szybkie śniadanie przed przedszkolem ( mały je dwa śniadania) lub podwieczorek albo kolację. 

10. Na kanapki używamy gotowych past ( tylko ja, sama nie robię,  bo moje mi nie smakują)  lub wędliny i weganskie sery 

I chyba tyle 😊



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz